Nie miałam „niewidzialnej windy”. Moja historia od „first in family” do doktoratu.

Cześć!

Chciałabym podzielić się z Wami moją historią.

Nie jestem kobietą, która dostała od życia gotową mapę kariery i rodzinne zaplecze. Byłam first in family – pierwszą osobą w rodzinie, która poszła na studia. Nie wychowałam się w świecie akademickich rozmów, książek i kontaktów, które „otwierają drzwi”. Musiałam nauczyć się ich sama.

A jednak weszłam do akademii. Zrobiłam doktorat. Zostałam badaczką, wykładowczynią i ekspertką od równości płci. Przeszłam drogę od studiów pedagogicznych po publikacje i wystąpienia międzynarodowe. Nie byłam naturalnie wpisana w sam środek przywilejów, nie miałam odziedziczonej pewności siebie ani swobody poruszania się w elitarnych przestrzeniach.

Musiałam od zera opanować język akademii i reguły budowania autorytetu.

Dwa równoległe światy

Jednak moja historia zawodowa i osobista nigdy nie były oddzielnymi opowieściami. One cały czas się przenikały. Kiedy badałam kobiety w związkach intymnych, sama coraz lepiej rozumiałam, jak relacje mogą wzmacniać albo odbierać sprawczość. Kiedy uczyłam o równości i stereotypach, równolegle toczyła się moja osobista walka o wolność, godność i prawo do własnego życia.

Dzisiaj marka „Ekspertka na Zakręcie” wyrasta właśnie z tego połączenia: wiedzy akademickiej i doświadczenia kobiety, która wie, jak to jest, gdy z zewnątrz „wszystko działa”, a w środku człowiek walczy o przetrwanie.

Czy Ty też czułaś kiedyś, że stoisz poza „głównym obiegiem” i musisz uczyć się zasad gry od zera?

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Zgoda na pliki cookie z Real Cookie Banner